Podejmując walkę o dobro i wolność innych

Przedstawiamy Wam sylwetkę Rafała Szymborskiego, którego pasje dotyczące kultur tubylczych i ich walki o wolność oraz prawa do samostanowienia korelują z ideami naszej fundacji. Znajomość z Rafałem zaczęła się od niezwykłego wydarzenia w Niecieplinie – wsi pod Garwolinem, gdzie na łące Pana Saganka odbył się punkowy koncert pod hasłem „Papua Merdeka”.

Koncert był gestem solidarnościowym z mieszkańcami Papui Zachodniej, którzy są ciemiężeni przez wojska Indonezji, dochodzi tam do masakr wśród ludności cywilnej. Anarchistyczny koncert punkowych kapel „Bunt”, „Na zewnątrz” i „Niepotrzebni” dał wyraz poparcia dla wolnościowych ruchów Papuasów, a środki zebrane w czasie koncertu zostały przekazane organizacji Free West Papua Campaign, wspierającej ruchy wolnościowe Papuasów.

O swoich ideach i sensie walki o wolności innych narodów opowiada Rafał Szymborski:

 - Masz mocno egzotyczne zainteresowania…

- Zawsze interesowały mnie informacje o ludach tubylczych. Bardzo lubię programy telewizyjne omawiające etniczne korzenie danego terenu. Od dawna mam te zainteresowania. Dwa lata temu nastąpił u mnie przełom, jeżeli chodzi o te sprawy, bo przez większość czasu informacje trafiały do mnie przypadkowo. Gdy oglądałem film o Amazonii nie wiedziałem, czy będzie mówił o ludach Wenezueli Piaroa, Yanomami czy o ludach tubylczych z nad rzeki Madeira. Zdobywanie najbardziej aktualnych informacji o ludach tubylczych nie było łatwe, tym bardziej, że literatura się dezaktualizuje, ponieważ dynamika wydarzeń związanych z postępującą deforestacją, epidemiami i masakrami dokonywanymi na ludach tubylczych przynoszą ciągłe zmiany demograficzne i kulturowe. Dwa lata temu obejrzałem film produkcji koreańskiej „Łzy Amazonii”. Był doskonale zrobiony wskazał mi nowe informacje o autochtonach i naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na drugi dzień wręcz fanatycznie zacząłem szukać w internecie informacji o ludach Huaoranii czy Matis. Trafiłem wówczas na serwis solidarnościowy "Borduna" walczący o prawa rdzennych Amerykanów. Prowadzi go Damian Żuchowski. Nawiązaliśmy kontakt mailowy niezwykle  ożywiony i intensywny. Damian założył też pierwszy portal wolnościowy na temat łamania praw ludów tubylczych w Papui Zachodniej. Zacząłem drążyć temat i…

- W efekcie 9 sierpnia tego roku odbył się koncert w Niecieplinie. Prowadził go z tobą Przemysław Sieradzan…

- Tak poznaliśmy się za pośrednictwem Jerzego Prokopiuka filozofa i ezoteryka ponad 10 lat temu. Ze względu na antropologiczne zainteresowania Przemysława, który jest adiunktem Instytutu Politologii na Uniwersytecie Gdańskim (http://www.sieradzan.net/) nawiązaliśmy bliższy kontakt. Obaj  jesteśmy żywo zainteresowani sprawami Papui Zachodniej, a  dzieją się tam rzeczy naprawdę straszne. Wojsko indonezyjskie na obszarach Papui Zachodniej jest najbardziej aktywne na terenach górniczych. Trzeba wiedzieć, że znajduje się tam największa na świecie kopalnia złota i miedzi Freeport. Ekonomiczna wartość  tych złóż przyczyniła się do tego, ze Papua Zachodnia została po cichu sprzedana przez Amerykanów Indonezji. Na ten temat można przeczytać tu: http://wolnemedia.net ). Kopalnia ta stała się zarzewiem konfliktu. Po raz kolejny historia świata pokazała, jak pieniądz rządzi światem, a odwieczne, niezbywalne prawa ludzkie są nic nieznaczącym elementem w dążeniu do bogactwa. Rdzenna ludność została przegoniona z ziemi przodków, często pod obstawą wojsk musiała podpisywać niekorzystne umowy. Tereny na których odkryto złoża były zamieszkane przez ludy Amungme i Kamorro, które zostały wypędzone z ziem zamieszkiwanych przez przodków, mające poza tym status sakralny.

Rzeczywiście zapominamy w naszym przytulnym, zachodnim świecie o tym, jak często jesteśmy sterowani przez światową finansjerę. Jednak jest przecież więcej narodów, grup etnicznych na świecie walczących o swoje prawa, nawet niedaleko naszego kraju. Może im powinniśmy poświęcać więcej uwagi? Dlaczego zabiegasz o nagłośnienie problemów akurat papuańskiego zakątka świata? Pytam nieco przewrotnie, bo już słyszę głosy sceptyków, mówiące „tyle jest głodnych dzieci w Polsce, a ten walczy o jakąś Papuę!”

- Właśnie dlatego, że jest to problem mało znany! Właśnie dlatego, że nie mówi się u nas o tym problemie, uważam, że ktoś musi nagłośnić ich sytuację i tę odpowiedzialność na siebie przyjąć. Damian Żuchowski kiedyś powiedział, że „nasza odpowiedzialność nie jest odwrotnie proporcjonalna do odległości w wymiarze geograficznym". My Polacy lubimy dużo mówić o swoim heroizmie np. podczas powstania warszawskiego i skarżymy się na naszych sojuszników, że Rosjanie stali za Wisłą, a Ameryka i Wielka Brytania się przyglądały, jak się wykrwawialiśmy, itd. I tu sprawa jest identyczna! Wtedy gdzieś na drugiej półkuli ziemskiej, ktoś mógł powiedzieć: „co tam niech sobie te Polaczki tam giną”. Dlaczego więc my w Polsce nie potrafimy myśleć o zbrodniach, które się dzieją na drugiej półkuli?

Pierwszego grudnia 2013 roku zrobiliśmy w Warszawie pierwszą aukcję sztuki na rzecz wolnej Papui Zachodniej. Było nas tylko osiem osób. Wtedy na FB zaczęli do mnie pisać ludzie, którzy do tej pory są w kontakcie ze mną. Mówię tu o Papuasach. Wiem, że nie robię tego dla jakiś fikcyjnych osób, to są realni ludzie, którzy stali się mi bliscy. Są też tacy, którzy chcieliby przyjechać do nas z Papui, by opowiedzieć o tym, co tam się dzieje. Jednak tak, jak sam przyjazd jest do zorganizowania, tak nie wiadomo, jak będzie z powrotem i co tego człowieka spotka w Papui po powrocie do kraju. Są to trudne sprawy. Mnie jednak inspirują słowa Jean’a Paul’a Sartra: „nie mogę być wolny, skoro inni nie są wolni”. Lubimy myśleć o wolności tak: zrobię sobie irokeza i wezmę narkotyki, za które policja gania, bo jestem człowiekiem wolnym i mi nikt tego nie zabroni, bo to jest moja wolność. Lecz czy umiemy walczyć o wolność innych? Według mnie kiedy otwieramy się na innych ludzi, kiedy angażujemy się w ich walkę o wolność, wtedy tak naprawdę autentyczne rewolucyjne energie się wyzwalają i wtedy czujemy prawdziwą jedność z ludzkością. Bo często wolność jest mylona z hedonizmem: np. bawię się na imprezie techno cały tydzień, bo mi mama i szkoła tego zabraniają, a ja na przekór robię to. I pytanie czy to jest wolność? Czy my nie mylimy buntu ze zwykłym hedonizmem. Więc chyba problem leży w tym, że należałoby podjąć próbę przełamania swoich bierności i podjąć walkę o dobro i wolność innych. Z resztą nie wiadomo, czy nas to nie spotka, czy my nie zostaniemy kiedyś uchodźcami. Żyjemy sobie w miarę stabilnej przestrzeni geopolitycznej, jednak to nie my rozdajemy karty życiu, lecz życie nam! Nie możemy być w stu procentach pewni naszej stabilizacji.

- A powiedz mi jakie w najbliższej przyszłości planowane są działania na rzecz wolności Papuasów Zachodnich?

- Naturalnie będę to kontynuował. Czy jeszcze w tym roku – nie wiem. Pierwszego grudnia jest dzień wolności Papui Zachodniej, stąd zeszłoroczna aukcja. Koncert z zespołem „Bunt” był planowany na grudzień, wyszło wcześniej i super. Muszę z resztą powiedzieć, że zespół poniósł spore nakłady finansowe na organizację tego wydarzenia i jestem im za to wdzięczny. Oni zaprosili pozostałe zespoły, zorganizowali sprzęt, pomogli w budowaniu sceny. No i ta niesamowita historia jest z panem Sagankiem, który nieodpłatnie wydzierżawił nam na koncert łąkę. Poznałem go na rybach, okazało się, że też trochę punkował i obecnie jego prawie dorośli synowie również interesują się kulturą alternatywną. Opowiadałem im o moich staraniach w nagłośnieniu problemu Papui i panowie Saganek zaprosili mnie na swoją łąkę, bym mógł zorganizować tam koncert. Pan Saganek jest człowiekiem niekonwencjonalnym w swojej wsi i chyba branym za dziwaka. No w każdym razie wtedy skontaktowałem się z Damianem i Przemysławem aby przygotować przemówienia, grafiki, opracować koncepcję relacji filmowej z wydarzenia. Można powiedzieć, że były to chyba w godzinach liczone, rozmowy telefoniczne. Potem poprosiłem Pawła Koryckiego (www.pawelet.pl) o zrobienie z tego filmu. W sumie kosztowało nas to sporo wysiłku. Sam montaż filmu, ustawianie sekwencji itd. -to długie godziny pracy Pawła. Teraz opracowujemy wersję anglojęzyczną, by wrzucić dubbing do tego filmu, by był czytelny dla szerszej grupy społeczności. I jeszcze wspomnę, że mam jedną chorą koleżankę, która nie może wyjść z domu a bardzo chciała pomóc. I to ona właśnie uszyła flagę Morning Star (Bintang Kejora), będącą symbolem wolnej Papui.

Kilka dni temu kontaktowałem się z Adrianem Antkiem, wokalistą "Buntu" w celu rozważenia mojej propozycji aby planowany za rok festiwal na ojczystej ziemi Maćka Saganka (gitarzysta Buntu) również poprowadzić pod sztandarem Papui Zachodniej. Moją propozycję koledzy z Buntu maja rozważyć na kolejnej próbie, na którą obiecali mnie zaprosić. Mogę juz powiedzieć, że jeżeli za rok uda nam się zorganizować koncert "Papua Merdeka II" to moje przemowy będą dotyczyły zachodniopapuaskich uchodźców w PNG, Australii i Wielkiej Brytanii. Zamierzam przybliżyć sylwetkę jednego z uchodźców mieszkających w Australii Pana Hermana Wainggai, bohatera filmu "Journej to freedom West Papua". U kolegów z Buntu widzę olbrzymie pokłady otwartości i autentycznej woli zmieniania świata na lepsze dlatego znakomicie nam się współpracowało. I choć ja pomimo, że jestem od nich niemal dwa razy starszy nie czułem żadnego dystansu wywołanego różnicą wieku! Wierzę że to nie koniec naszej współpracy! Nie stworzylibyśmy bez siebie czegoś tak wspaniałego jak ten koncert! Uważam iż koledzy z Buntu bardzo wzbogacili me życie, a ich działalność dzięki zaangażowaniu w zachodniopapuaską walkę o niepodległość (o której im opowiedziałem) uzyskała wymiar interkontynentalny!

- Życzymy Ci by Twoja walka o wolność Papui Zachodniej uzyskała szeroki rozgłos, by co raz więcej ludzi dowiedziało się tym dzielnym narodzie, który nie chce by amerykańska finansjera zmiotła ich, dla swoich zysków, z powierzchni naszej planety.


Relacja z koncertu

Napisz lub zadzwoń

Grażyna Mazur
telefon: 607-125-276

Justyna Górnowicz
telefon: 501-781-132

e-mail:  biuro@prohomini.pl

Podaruj kilka groszy

Bank Millennium S.A.
17 1160 2202 0000 0002 0719 9773

Jesteśmy członkiem

Jesteś tutaj: Start | Działania | Pozostałe | Podejmując walkę o dobro i wolność innych